Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 października 2014

Krem brokułowo-porowy z serowymi chrupkami

Brokuły to jedna z najzdrowszych rzeczy na świecie, nigdy jednak nie należały do moich ulubionych warzyw. Dorzucam je do stir-fry'ów, robię pesto z przepisu Jadłonomii, ale przede wszystkim kombinuję z zupami. Kombinuję i kombinuję, a i tak najbardziej smakuje mi prosta wersja, w której brokuł łączy się z porem i ziemniakami, a w ramach zwiększenia atrakcyjności, posypany zostaje chrupkami z sera Dziugas. W wersji wegańskiej zupę można podać oczywiście z płatkami migdałów (choć przyznaję, że dla mnie ta wersja jest najnudniejsza), smażonymi na chrupko krążkami pora lub, po prostu, pestkami dyni uprażonymi z tymiankiem i białym pieprzem. 


Krem brokułowo-porowy z serowymi chrupkami 
(2-3 porcje)

pół brokuła
por (biała i jasnozielona część)
2 nieduże ziemniaki
2 ząbki czosnku
łyżka oleju kokosowego (lub innego o neutralnym smaku) 
bulion warzywny
1/2 łyżeczki tymianku 
sól, biały i czarny pieprz do smaku 

do podania: 4 łyżki tartego sera Dziugas

Na oleju podsmażamy pokrojonego pora, dorzucamy posiekany czosnek, sól i tymianek. Ziemniaki obieramy, kroimy na nieduże kawałki, brokuł dzielimy na różyczki. Dorzucamy do garnka i zalewamy dwiema szklankami bulionu. Gotujemy 10-15 minut, aż warzywa zmiękną. Blendujemy, ewentualnie dodajemy więcej bulionu lub wody i przyprawiamy do smaku. 

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Na papier do pieczenia sypiemy cienką warstwą ser. Możemy spróbować zrobić równe krążki lub - jak ja - postawić na formy nieregularne ;) Wstawiamy do piekarnika na 5-7 minut, wyjmujemy i delikatnie podważamy. 

niedziela, 6 kwietnia 2014

Ciepła sałatka z orkiszu z pieczoną kapustą, porami i sosem ziołowym

Jedną z największych przyjemności gotowania jest odkrywanie na nowo starych, dobrze znanych składników. Młoda kapusta cieszy, zapowiadając całą falę pysznych, wiosennych i letnich warzyw, i oczywiście cudownie smakuje w klasycznej wersji, duszona z koperkiem i odrobiną masła. Czasem warto jednak zrobić coś innego, jeśli więc nie wiecie, co zrobić z zalegającą w kuchni, liściastą główką, upieczcie ją. Nie pożałujecie. 

Ciepła sałatka z orkiszu z pieczoną kapustą, porami i sosem ziołowym 

szklanka orkiszu
główka młodej kapusty
łyżeczka kminku
1/2 łyżeczki soli
chlust oleju rzepakowego
2 nieduże pory (biała część)

Na sos: 
1/2 pęczka koperku
1/2 pęczka natki pietruszki
ząbek czosnku
sok z połowy cytryny
4 łyżki oliwy
sól, pieprz



Wszystkie składniki sosu miksujemy, doprawiamy do smaku. 
Orkisz gotujemy 15-20 minut. 
Kapustę kroimy w ćwiartki, polewamy olejem, posypujemy solą i kminkiem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170-180 stopni. Po 10 minutach dodajemy pory i pieczemy kolejnych 10 minut. 
Na talerzach rozkładamy orkisz, pieczone warzywa, polewamy ziołowym sosem. 

czwartek, 27 marca 2014

Spaghetti z porami, jogurtem, cukinią i owczą fetą

Nigdy nie byłam fanką śmietanowych sosów do makaronu, a przez długi czas nie wpadło mi nawet do głowy, by łączyć makaron z jogurtem. Jest to kolejna rzecz, której nauczył mnie Yotam Ottolenghi - odkąd spróbowałam jego makaronu z groszkiem i jogurtem z książki Jerusalem, przestałam przejmować się tym, co by na to powiedzieli Włosi, i zaczęłam eksperymentować z dodatkami, zazwyczaj nieco inspirowanymi Bliskim Wschodem. Tak jest i tym razem, kiedy prócz groszku i pinii z oryginalnego przepisu, dodałam pory, cukinię i miętę. 

Spaghetti  z porami, jogurtem, cukinią i owczą fetą

spaghetti (dla jednej osoby)
kopiasta łyżka mrożonego groszku

biała część pora, posiekanego w cienkie półplasterki
1/2 małej cukinii, pokrojonej w cienkie półplasterki
oliwa z oliwek 
świeży tymianek, oregano, suszona mięta
odrobina soli, pieprz
duża łyżka gęstego jogurtu

łyżka orzeszków piniowych
pepperoncino
oliwa

Do podania: świeża bazylia i mięta, owcza feta, świeżo mielony pieprz


Makaron gotujemy wedle przepisu na opakowaniu, w odpowiednim momencie dodajemy groszek (ja makaron gotowałam 10 minut, groszek dodałam po dwóch). 
Pokrojone pory smażymy na oliwie do miękkości, dodajemy pokrojoną w pół/ćwierćplasterki cukinię, przyprawiamy tymiankiem, oregano, miętą, odrobiną soli. 
Na drugiej patelni rozgrzewamy kapkę jeszcze oliwy, wrzucamy na nią orzeszki piniowe i pokruszone pepperoncino, smażymy do zbrązowienia. Odsączamy orzeszki, zachowując oliwę. 
Pod porami gasimy ogień i powoli dodajemy jogurt, uważając, by się nie zważył. Delikatnie wrzucamy na patelnię ugotowany makaron z groszkiem. 
Makaron przekładamy na talerz, dodajemy świeże zioła, kruszymy fetę, posypujemy orzeszkami i świeżo mielonym pieprzem. Ewentualnie możemy dodać odrobinę oliwy chilli.